Hans Christian Andersen, Wild swans. Illustration by Paulina Sieczkowska, 2015.
Ilustracja do baśni Hansa Christiana Andersen’a, Dzikie łabędzie.
Ależ się działo na Targach Książki dla dzieci w Poznaniu!
Zaczęło się od dość niespodziewanego spotkania z p. Łukaszem Wierzbickim na stoisku Media Rodzina. Autor kultowych w naszym domu "Kazika" i "Misia Wojtka" nie tylko porozmawiał z nami o nowej książce "Drzewo", planowanym spotkaniu w naszej osiedlowej bibliotece, ale też chętnie zrobił z dzieciakami wspólne zdjęcie z afrykańskimi rekwizytami.
Później wystawa ilustracji, na której dzieci z niebywałą wprost fantazją odkrywały tytuły czytanych wieczorami bajek. Naprawdę wiele prac zasługiwało na wyróżnienie. Obok "Dzikich łabędzi" i "Śpiącej królewny" dzieci 'odkryły' m.in. "Szary domek", który w naszej książce w domu ma inne (równie piękne) ilustracje. Śmiało można powiedzieć, że ilustracja w książce dla dzieci jest dla nas po tym spotkaniu jeszcze ważniejsza. A w planach (nawet): warszawska Zachęta w maju :) Opłacało się też napisać wiadomość do organizatorów wystawy, od których otrzymaliśmy - całkowicie za darmo - katalog z wybranymi pracami ilustratorów.
Na koniec było jeszcze spotkanie z p. Wojciechem Widłakiem, autorem bestsellerowego "Pana Kuleczki". Z tego spotkania wyszliśmy z najnowszą książką "Marzenia", z dedykacją dla całej trójki i specjalnym rysunkiem pani ilustratorki. Zostało nam jeszcze tylko jedno opowiadanie, choć pewnie na jednym przeczytaniu przygód Katastrofy, Pypcia i Bzyk-Bzyk się nie skończy...
Do domu wróciliśmy z trzema nowymi książkami. Każda jest naj- i każda ma świetne ilustracje!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz