niedziela, 24 kwietnia 2016

Z Chatką Puchatka

W bibliotece w dziale książek mówionych podświadomie chyba szukam pozycji z mojego dzieciństwa. Dzisiejsze wersje mają tą wielką zaletę, że nie trzeszczą, igła po nich nie przeskakuje, nie zapętlają się więc powtarzając w kółko jedną frazę... Jedynie rozmiar (i kolor) płyty się zmniejszył, przez co obrazek z bohaterem jest mniejszy.

Na półce w naszej bibliotece narazie znalazłem tylko Chatkę Puchatka. Ale przyznaję, że audiobook ze współczesnymi opowiadaniami o Panu Kuleczce i jego przyjaciołach znajduje lepszy odbiór u dzieci.
 
Legendy o złotej kaczce oraz o czarodziejskim młynku, że nie wspomnę o magicznym Toto znalazłem ostatnio w kolekcji Bajki-grajki. Będą czekać więc na swoją kolej - gdyby nie te legendy, to do dziś nie wiedziałbym dlaczego woda w morzach jest słona... :)

niedziela, 10 kwietnia 2016

Wiosenne eko zasiewy


Mimo przepadującego cały dzień deszczu posadziliśmy w weekend na polu u dziadków warzywa. Kalarepa, trzy zagony marchewki, zagon dwóch gatunków cebuli, trzy zagony buraków, a także rzodkiewka już rosną i słuchają śpiewów skowronka. Sianie nasion sprawiło wszystkim ogrodnikom dużą frajdę. A i kury cieszą się po tym jak zjadły pół doniczki dżdżownic i pędraków;)
Tylko mnie było dziś trudniej niż zawsze wstać z łóżka:)

Na nasze eko-uprawy czekają już skrzynki w piwnicy... i sokowirówka też! Więc niech wszelkie szkodniki i susza omijają naszą plantację.

Na polu rośnie jeszcze rumianek - samosiejka z ubiegłego roku. Będzie jak znalazł na jesienne wieczory.

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kakaowe wafelki weekendowe

Przepis na wysokoenergetycze wafelki kakaowe od mojej pra-babci Wiktorii (doskonałe na wiosenne weekendy):

Nadzienie:
  • kostka margaryny
  • 2 żółtka jajka od kury
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka kakao
Wszystko zmiksować. Nadzienia starczy na jedną paczkę suchych wafli.
Najlepiej nakładać nadzienie dużym nożem - przed krojeniem na mniejsze kawałki dobrze jest przycisnąć całość deską do krojenia na jedną godzinkę.