piątek, 25.06.2021
Covid-time. Dziś mam drugą dawkę szczepienia, którego nie dało się przesunąć, a od trzech miesięcy mam już bilet na lot do Kluż-Napoka w Rumunii, który jest dnia następnego. Rumunia przyjmuje turystów bez żadnych restrykcji. Co innego np. Mołdawia, Węgry, Słowacja. Przez Węgry można przejechać tranzytem jedynie autostradą zatrzymując się na wybranych MOPach. Tędy więc nie wrócę. Jeśli lecę (jadę) to pozostaje opcja powrotu do Polski przez Ukrainę, choć tej drogi nie brałem wcześniej wcale pod uwagę. Samolot do Rumunii przez Warszawę odlatuje jutro po 5 rano. Szczepienia nie odczuwam, ale wszystko tak jakby w powijakach. Myślami jeszcze jestem w pracy, a wieczorem trzeba spakować do wąskiego kartonu rower, sakwy i ekwipunek na wyprawę. W Internecie dokupuję jeszcze pakiet ubezpieczenia turystycznego z ochroną w razie zachorowania na Covid19. Wszystkie wydruki i tłumaczenia są już w foliowej osłonce. Lecę!